Najprostszym sposobem układania włóczki jest ciągnięcie zwierzyny za sobą

Używanie nawet 2-metrowego drążka w celu uniemożliwienia psu posługiwania się zapachem wychowawcy czy pomocnika jest bez znaczenia wobec subtelnego węchu psa. W początkowej fazie szkolenia do ćwiczeń używamy świeżo strzelonej zwierzyny, później możemy używać również zwierzyny dawno ubitej, nawet cuchnącej. Pies, będąc dobrym aporterem, powinien na rozkaz przynieść każdą zwierzynę, nawet znajdującą się w początkowym rozkładzie. Jeśli pies chętnie wypracowuje włóczkę położoną świeżo strzeloną zwierzyną, możemy używać do układania włóczki również innych zwierząt, np. wrony, sroki czy kotów. Na początku szkolenia włóczkę układamy zawsze z wiatrem, aby w ten sposób nakłaniać psa do dolnego węszenia. Praca na włóczce daje myśliwemu możność poznania subtelności węchu psa. Pies, który ustawicznie trzyma nos przy ziemi i nie odrywa go nawet wtedy, gdy pracuje pod wiatr, najprawdopodobniej ma słaby węch. I odwrotnie pies trzymający podczas tropienia łeb schylony nad ziemią (tropienie pół dolne) i tylko od czasu do czasu, gdy traci odwiatr, obniżający nos ku ziemi, ma węch lepszy, wrażliwszy. Taki pies pracując pod wiatr ścina załamania, a po zwietrzeniu zwierzyny leżącej na ziemi przestaje tropić i idzie wprost na nią.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*